list Stowarzyszenia "Nasz Bocian" do redaktora Tomasza Lisa (po programie "Tomasz Lis na żywo" nt. in vitro)

opublikowane: 14 sty 2009, 06:49 przez Agnieszka Gro
Szanowny Panie Redaktorze,

Stowarzyszenie Na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”, poprzez portal internetowy, skupia 37.000 zalogowanych i aktywnych użytkowników, jesteśmy: pacjentami klinik leczenia niepłodności, rodzicami adopcyjnymi i rodzicami dzieci z in vitro. Stowarzyszenie powstało 28 października 2002 r.

Od wielu lat kilka tysięcy niepłodnych par w Polsce oczekuje na prawne regulacje dotyczące leczenia niepłodności, w tym także zapłodnienia pozaustrojowego metodą in-vitro. Dlatego też z wielką uwagą, ale także i wielkimi nadziejami oczekiwaliśmy na wyniki pracy Rady ds. Bioetyki pod przewodnictwem Pana Jarosława Gowina. Ustawa, którą przygotował ten zespół wzbudza wiele kontrowersji, nie tylko w środowisku pacjentów i lekarzy, których ona bezpośrednio dotyczy, ale także w środowiskach opiniotwórczych i szerokiej opinii publicznej. Cieszy nas, że taki program jak „Tomasz Lis na żywo”, o tak wysokiej oglądalności i ugruntowanej reputacji, podjął ten temat włączając się w medialną debatę publiczną. Niestety, problematyka leczenia niepłodności i zapłodnienia in vitro, nie jest stricte tematem politycznym i dobór gości ograniczony do polityków i przedstawiciela kościoła katolickiego skutkował prezentacją wielu fałszywych danych i zupełnie niedorzecznych faktów, a takie przekłamania na trwałe pozostają w świadomości odbiorców dając im nieprawdziwy obraz niepłodności i metod jej leczenia.
Ksiądz, który mówi, że przy każdym programie In vitro zabija się około 20 zarodków kłamie . Przy zapłodnieniu in vitro nie uśmierca się żadnych zarodków! Mówienie o uśmiercaniu kogokolwiek i w jakiejkolwiek liczbie jest niedopuszczalne i dyskwalifikujące!
Niepłodność nie jest także inwalidztwem, jak twierdzi poseł Piecha, a jedynie chorobą, z którą medycyna XXI wieku sobie radzi. Jako lekarz powinien on znać podstawowe uregulowania i wytyczne WHO w tym zakresie.

Szanowny Panie Redaktorze. Tomasz Lis to nie jeden z wielu dziennikarzy – to dziennikarz, który prezentuje rzetelne, wolne od manipulacji dziennikarstwo i takim chcą go oglądać telewidzowie. Nie wymagamy od Pana znajomości każdego tematu, ale oczekujemy, by przy redakcji tego typu programów był również głos ekspertów, potrafiących odpowiadać rzetelnie na pytania i przede wszystkim dementować fałszywe zarzuty.

Panie Redaktorze! To Pan jest gospodarzem swojego programu, to Pan firmuje je swoim nazwiskiem i to Pan decyduje o doborze gości, ale chciałoby się zapytać co z tą Polską?, skoro do Pana mają odwagę przyjść takie osoby jak poseł Bolesław Piecha, który publicznie przyznał się do dokonywania licznych aborcji w swojej praktyce lekarskiej ? To Pan Piecha – ginekolog - własnymi rękami zabił wiele płodów już się poruszających, mających płeć, układ nerwowy, więc czujących ból. Teraz stał się rycerzem jedno-, dwu-komórkowych organizmów, dla nas bezcennych, ale jeszcze nieokreślonych co do swego statusu. I taki ktoś ma uczyć moralności innych ludzi? Wyznaczać standardy etyczne? I taki ktoś nas osądza.

Panie Redaktorze, w Pana programach poruszanych jest wiele ważnych tematów, a problem niepłodności i metod leczenia jest nie tylko ważny, ale też trudny i wymagający zastanowienia. Przeciętny widz nad problemem nie zastanowi się dłużej niż kilka minut, ale to co przez tych kilka minut usłyszy w Pana programie ma ogromne znaczenie edukacyjne i opiniotwórcze. Dowie się prawdy lub utrwali sobie powtarzane dookoła kłamstwa. Na tolerowanie takiej nierzetelności dziennikarz Tomasz Lis pozwolić sobie nie może.

Licząc na pełne zrozumienie, pozostajemy z poważaniem

Zarząd Stowarzyszenia
na Rzecz Leczenia Niepłodności
i Wspierania Adopcji „Nasz Bocian”
Comments