Nasze historie‎ > ‎Nasze historie‎ > ‎

A i R - omal nie przypłaciłam życiem błędu lekarza

opublikowane: 17 sty 2009, 04:28 przez PaniJuti   [ zaktualizowane 28 sty 2009, 07:25 ]
Kilka lat temu byłam w ciąży pozamacicznej.
Lekarz-ordynator dużego szpitala przez dwa miesiące twierdził, że to stan zapalny i na to mnie leczył.
Ciąża pękła, o mało nie przypłaciłam tego życiem.
W szpitalu wycięli mi jajowód i naruszyli drugi (ciąża pozamaciczna wcześnie rozpoznana nie skutkuje usunięciem jajowodu). Z tego powodu in vitro było naszą jedyną szansą...
 
Dlaczego my i nasze dziecko mamy być poniżani, obrażani i napiętnowani? A co z panem doktorem, który mnie okaleczył i innymi lekarzami-dyletantami?

Nasz syn ma już rok.
Gdy się do nas uśmiecha, to tak, jakby cały świat się uśmiechał.

A i R (rodzice synka po in vitro)
Comments