Nasze historie‎ > ‎Nasze historie‎ > ‎

J. - tak długo na Ciebie czekałam

opublikowane: 17 sty 2009, 05:08 przez PaniJuti   [ zaktualizowane 27 sty 2009, 00:13 ]
"Dzieci są darem Boga", tak teraz w to wierzę. Mój syn jest "darem Boga", leży obok w łóżeczku, uśmiecha się do mnie przez sen.
 
Zaczęło się 14 lat temu...

Zostaniesz moją żoną? Zostaniesz moim mężem? Stworzymy kochającą się rodzinę...
Biały welon, organy, kwiaty, "i nie opuszczę Cię aż do śmierci"...

Dwa miesiące później - 2 kreski na teście... "Po Bożemu", w akcie małżeńskim, z wielkiej miłości poczęło się nowe życie. Dar Boga rośnie w moim brzuchu, szczęście, radość... Kochamy Cię, córeczko!
20 tydzień - usg, wyrok, Bóg nie chce, aby nasze dziecko było zdrowe. Dlaczego???? Ale chce, żeby było - czekamy niecierpliwie. Może lekarze się mylą, może to pomyłka? Kolejne badania, kolejne okrutne wieści, będzie chore, ciężko chore... Bóg ma swój plan... Nie zbadane są wyroki boskie...
32 tydzień - Bóg nie chce, aby nasze dziecko żyło. Już teraz kazał mu przyjść na świat, po drodze zabrał je do siebie...

Dzieci są "darem Boga"? Nieprawda. Jak można coś dać, a potem zabrać? Dziecięca wyliczanka "Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera". Gdzie w tym jest Bóg? Dlaczego? Dzieci nie są "Darem Boga". One są albo ich nie ma.

Długie lata walki, może jednak będziemy rodzicami. Bóg nie chciał, aby w naszej rodzinie były dzieci, Bóg nie chciał, aby nasza rodzina istniała... Któregoś dnia "Nie kocham Cię, odchodzę". Morze łez, "Gdzie jesteś Boże?". Nie ma...

Minęło wiele lat...

Dzieci są "darem Boga". Bóg ma swój plan. Niezbadane są wyroki boskie... To prawda! To On decyduje kiedy, gdzie i w jaki sposób pojawią się dzieci. To On uznał, że moje dziecko nie będzie dziewczynką. To On postanowił, że ojcem mojego dziecka będzie inny mężczyzna. To Jego decyzja sprawiła, że mój syn począł się "in vitro". Zapłodniły się 3 komórki, wszystkie zarodeczki znalazły się w moim brzuchu. Ale to Bóg wybrał, który z nami zostanie... To On postawił na mojej drodze jego ojca, to On pozwolił mi znaleźć Stowarzyszenie "Nasz Bocian", to On skierował moje kroki do kliniki, to On kierował rękami lekarzy...

Dzieci są "darem Boga". Mój syn jest "darem Boga", właśnie się obudził, uśmiecha się do mnie...

Kocham Cię synku, tak długo na Ciebie czekałam.
 
J. (synek po in vitro)
Comments